Lista sobie a życie sobie

OBORNIKI. Zaraz po wyborach burmistrz Szrama stwierdził, że czas skończyć budowanie dróg według wyboru władz i obiecał stworzyć listę rankingową, z której jasno i przejrzyście będzie wynikało, kiedy będzie budowana każda z dróg. Od tego dnia lista rankingowa była bodaj najbardziej strzeżoną tajemnicą gminy. Przypominała bardziej Yeti, niż urzędowy dokument. Nikt jej nie widział, choć wielu twierdziło, że istnieje. 

Rzecz wyjaśniła się w ubiegłym tygodniu, gdy Tomasz Szrama zapytany wprost przez jednego z sołtysów o jej zapisy przyznał: jest taka lista, ale nie można absolutnie mówić o latach i terminach, bo nie jest to możliwe. 
– No to po co komu taka lista, skoro nadal drogi są budowane według wyboru władz. Toż nie żadna lista rankingowa, ale spis dróg do przebudowy – skomentował to inny z sołtysów i trudno nie przyznać mu racji. Tomasz Szrama dowiódł swą listą, że czasem do najlepszych nawet intencji życie pisze swój własny scenariusz i trudno coś na to poradzić.

Podobne artykuły