Kolejny pożar na Bielawach

OBORNIKI. Tradycją stało się, że niemal w każdym tegorocznym numerze piszemy o kolejnym pożarze na obornickich Bielawach. Nie mogło być inaczej w ubiegłym tygodniu. W poniedziałek 4 lutego dźwięk syren strażackich rozległ się przy Akacjowej. Na piętrze domu przy krótkiej ulicy Klonowej wybuchł pożar. 

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia policji, straży pożarnej i pogotowia ratownicy odnaleźli właściciela budynku przed domem. Był zatruty dymem z pożaru. Przewieziono go do szpitala. 
Pierwszym problemem, jaki napotkali strażacy podczas gaszenia pożaru, były butle z gazem znajdujące się w kuchni, gdzie wpierw pojawił się ogień. Gdyby doszło do ich wybuchu, całe piętro budynku wyleciałoby w powietrze. Ryzykując własnym życiem strażacy wynieśli butle na zewnątrz palącego się budynku. Następnie rozpoczęto gaszenia palących się mebli. 
Spaleniu uległa większa część wyposażenia kuchni a nadpaleniu uległy ramy okien. Straty szacowane są na tysiące złotych.

Podobne artykuły