Schetynówka jak po grudzie

GMINA OBORNIKI. O problemach z budową drogi gminnej przy wsparciu budżetu państwa zwanej schetynówką pisaliśmy już nie raz i zapewne jeszcze nie raz przyjdzie nam o tym pisać. Rok 2013 jest dla gminy Oborniki bezpowrotnie stracony a burmistrz wini za to w głównej mierze rząd Platformy Obywatelskiej. – Jesteśmy oburzeni, bo zrobiono nam apetyt na schetynówki i wszyscy rzuciliśmy się jak pies na kiełbasę, a dofinansowanie dostało tylko 12 gmin. Uważam, że jest to skandal. W konia zrobiono 82 gminy, które poszczuto. To skandal – oświadczył nie kryjąc oburzenia podczas ostatniej sesji rady miejskiej Tomasz Szrama. 

Schetynówkę zaplanował w ciągu drogi przez Rudki, ale na rok przyszły. Radna Anna Rydzewska zapytała burmistrza: czy pan rozmawiał z ludźmi z Kowanówku, bo oni się boją niekończącego się sznura samochodów pod ich oknami a droga tam jest bardzo wąska?
Burmistrz Szrama nie krył, iż – gdyby szukać innej drogi na schetynówkę, to nie możemy takiej drogi wskazać. Mam dwóch drogowców i oni nie znaleźli. Tu Bogdan Bukowski wyjaśnił – bo jeden mieszka w Rogoźnie a drugi pod Gnieznem. 
Do kolejnego naboru wniosków jest jeszcze nieco czasu i może warto pomyśleć o alternatywie, bo szkoda by było nie skorzystać z milionów, jakie państwo przeznacza na budowę dróg gminnych. 

Podobne artykuły