Odcięcie radnej

SŁONAWY. Nowością najbliższych wyborów samorządowych będzie to, że zamiast na partie lub stowarzyszenia głosować się będzie na konkretną osobę przypisaną do konkretnego okręgu. W związku z tym wytyczono okręgi wyborcze dbając o proporcjonalność przynależnych do nich wyborców. Lokalni politycy starali się oczywiście wytyczyć tak granice okręgów, aby zwiększyć swoje szanse w wyborach.

Nie wszyscy są z tego radzi a wśród tych, którzy czują się poszkodowani jest radna Renata Wąsowicz. Została wybrana głosami mieszkańców Słonaw, w których była znana i popularna. Teraz z jakiegoś powodu Słonawy przyłączono do obwodu miejskiego i aby ponownie wygrać wybory musiałaby zdobyć glosy również wyborców z ulic Antoniego Kruszki, Droga Leśna, Harcmistrza Jana Miękusa, Obrzyckiej i Wybudowania. 
Zdaniem większości komentatorów obornickiej sceny politycznej będzie tam tak silna konkurencja, że pani Renata może nie mieć szans. Odcięcie jej od pewnego elektoratu byłoby kara za odejście z Platformy Obywatelskiej i wybicie się na polityczną niezależność.
Choć ta niezależność nieco jakby topnieje, to okręgi już zostały wytyczone i są niezmienne. Gdy rada miała je przegłosować Renata Wąsowicz odmówiła twierdząc: uważam, że przyłączenie Słonaw do miasta jest sprzeczne z logiką. Skoro nie ma logiki w projekcie to ja nie będę głosować.
Mimo jej sprzeciwu okręgi stały się faktem. Jednak według naszej wiedzy, Renata Wąsowicz nie powiedziała jeszcze swego ostatniego zdania.  

Podobne artykuły