Uczcili rocznicę wybuchu powstania styczniowego

ROGOŹNO. 22 stycznia w wielu miejscowościach na terenie całej Polski odbyły się uroczystości upamiętniające 150. rocznicę wybuchu powstania styczniowego 1863 roku. O powstańcach, którzy półtora wieku temu próbowali wywalczyć niepodległość Polski pamiętano także w Rogoźnie. W mroźny wtorkowy poranek na cmentarzu parafialnym złożono kwiaty i zapalone znicze na grobie powstańca styczniowego Ludwika Williama. Rogozińscy harcerze zaciągnęli przy grobie wartę honorową.

Uroczystość rozpoczął historyk i komendant harcerzy Władysław Ruks, który nakreślił tło historyczne powstania styczniowego i przedstawił jego wielkie znaczenie dla późniejszych starań Polaków o niepodległość. 
Następnie wiceburmistrz Krzysztof Ostrowski złożył na otoczonym starą żelazną balustradą grobie powstańca i jego małżonki wiązankę kwiatów, a przedstawiciele Rogozińskiego Centrum Kultury, koła Związku Kombatantów RP i szkoły w Parkowie postawili zapalone znicze. Na zakończenie uczczono pamięć wszystkich bohaterów zrywu sprzed półtora wieku minutą ciszy.
Spoczywający na rogozińskim cmentarzu Ludwik William (1833-1914) przyjęty został  w szeregi powstańcze przez płk Kazimierza Mielęckiego i mianowany dowódcą piątego plutonu strzelców. Oddział ten odegrał istotną rolę w nierozstrzygniętej bitwie pod Olszakiem koło Konina w dniu 22 marca 1863. 
William odniósł w bitwie rany, lecz za swój brawurowy atak na siły rosyjskie mianowany został oficerem (porucznikiem). Wziął też udział w kilku innych potyczkach z wojskami rosyjskimi. Po powstaniu był represjonowany przez władze pruskie.

Podobne artykuły