Kolejne świętokradztwo: ukradziono Aniołka z kościoła św. Józefa

OBORNIKI. Kłaniający się Aniołek w kościele św. Józefa był atrakcją i znakiem rozpoznawczym świątyni. Dzieci namawiały rodziców, by odwiedzić kościół i wrzucić drobne pieniążki "dla Aniołka". W środku znajdował się czujnik, który po wrzuceniu monet wysyłał impuls, nakłaniający figurkę do stosownych podziękowań. 

Nic więc dziwnego, że wiadomość o  kradzieży figurki wzbudziła wielkie poruszenie. Złodziej wszedł w sobotę popołudniu do otwartego dla wiernych kościoła i włamał się do skarbonki. W puszce zapewne nie znajdowało się dużo pieniędzy, ponieważ siostra zakonna dzień wcześniej wybrała z niej gotówkę. 
Prawdopodobnie frustracja z małego zarobku spowodowała, że złodziej zdecydował się wynieść z kościoła całego Aniołka. 
Ksiądz proboszcz Rafał Banaszak poinformował, że złodziej został wstępnie zidentyfikowany dzięki monitoringowi, który zamontowano w kościele. Policja jest już na tropie świętokradcy i uważa, że jego zatrzymanie to kwestia kilku dni. Nie wiadomo jednak, czy słynący z dobrego serca proboszcz wniesie akt oskarżenia wobec przestępcy, czy idąc z duchem chrześcijańskiej religii mu wybaczy.
Po zbezczeszczeniu fary przed kilkoma miesiącami, to kolejny przypadek ataku na świątynię i kompletnego zdziczenia niektórych oborniczan, zapewne pod wpływem antykościelnej propagandy niektórych polityków.

Podobne artykuły