Rekordowe delegacje burmistrza Szramy

GMINA OBORNIKI. Jeżeli włodarzom gmin Rogoźno i Ryczywół wystarczyło w ubiegłym roku na delegacje po nieco ponad 3000 złotych, to burmistrz Obornik wziął za wyjazdy służbowe dwa razy więcej, kasując od podatników niemal 6000 złotych. Oznacza to, iż co miesiąc wydawał na swe delegacje około 500 złotych a trzeba wiedzieć, że włodarze otrzymują co miesiąc także zwrot pieniędzy za paliwo, czyli tak zwaną kilometrówkę. 

Wygląda na to, że Tomasz Szrama jeździł na delegacje niemal co tydzień i pozostaje jedynie pytanie „dokąd” i „po co”. Mógł też jeździć rzadziej, ale korzystać z luksusowych hoteli. Znacznie większym obszarem od burmistrza zarządza starosta a ten na delegacje wydał „jedynie” 1354 złote, czyli prawie pięć razy mniej od Szramy. Cztery razy mniej niż Szrama skasował za delegacje jego zastępca Piotr Woszczyk. 
Poproszona przez nas o komentarz była burmistrz Obornik przyznała – jestem tym niemile zaskoczona. Też musiałam wyjeżdżać służbowo i korzystać z delegacji, ale nigdy nie kosztowało aż tyle. Anna Rydzewska przypomniała, że Tomasz Szrama zaczynał swą kadencje od zapewnienia, iż będzie rządził gminą taniej niż poprzednicy.

Podobne artykuły