Po staruszku biblioteka

OBJEZIERZE. Swego czasu pisaliśmy już o kłopocie staruszka mieszkającego w dawnym lokalu swojej byłej żony na terenie internatu w Objezierzu. Starostwo powiatowe uzyskało nakaz eksmisji, ale z powodu braku innego lokalu byłaby to eksmisja na bruk, co dla starego, schorowanego człowieka znaczyło by prawie tyle co wyrok śmierci. Tak się obecnie jednak zdarzyło, że „kłopotliwy staruszek” musiał poddać się poważnej operacji a po wyjściu ze szpitala trafił na czas jakiś na domu opieki. Władze powiatu mają nadzieję, ze tam już pozostanie, bo w jego mieszkaniu zaplanowano filię biblioteki. 

Podobne artykuły