Nadal problemy z odśnieżaniem w całym powiecie obornickim

POWIAT OBORNICKI. Tegoroczny atak zimy przysporzył pieszym, a zwłaszcza kierowcom wielu chwil grozy, gdy ślizgali się po nie odśnieżonych ulicach w samym centrum miasta. Jak nam się udało dowiedzieć, piaskarki PGKiM odpowiedzialnego za zimowe utrzymanie dróg nie wyjechały na śliskie ulice, bo przez z kilka godzin kierownictwo tej spółki nie potrafiło podjąć decyzji sypać czy nie sypać. 

Ślisko też było w wielu miejscach gminy, bo nikt tam nie dojechał. Zasypanej drogi do szpitala w Kowanówku służby drogowe powiatu nie odśnieżyły, bo mają porozumienie z gminą, która powinna to za nie uczynić. Gmina nie odśnieżała, bo to droga powiatowa a nie gminna i ekipa ruszyła dopiero po interwencji sołtys Ewy Kaźmierczak.
Jak są zadbane drogi powiatu obornickiego najłatwiej zauważyć mieszkańcom Lulina. Miejsce styku tej wsi z wsią Lulinek leżącą w powiecie szamotulskim to styk drogi czarnej z drogą białą od niezgarniętego śniegu.
Jeden z mieszkańców powiatu powiedział nam – patrzcie, już połowa stycznia a drogowcy nadal zaskoczeni atakiem zimy. Jakkolwiek to brzmi, to jest w tym wiele prawdy.

Podobne artykuły