Most w Jaraczu wreszcie naprawiony

JARACZ. Pół roku temu na moście, prowadzącym między innymi do tamtejszego muzeum, zdarzył się tragiczny wypadek. Mieszkaniec Parkowa stracił panowanie nad swoim samochodem, przebił się prze barierki i zleciał wraz z pojazdem do rzeki.  

Zniszczone barierki zostały w minionym tygodniu wreszcie naprawione. Od czerwca na moście była wielka dziura, która budziła niepokój wśród mieszkańców Jaracza, jak i w zwiedzających muzeum gościach. 
Powodem tak dużego opóźnienia były procedury firmy ubezpieczeniowej. Naprawa mostu kosztował około 20 tys. zł i miała zostać pokryta przez ubezpieczalnie. Ta grała na zwłokę, nie chcąc wypłacić pieniądze. W ubiegłym miesiącu urzędowi miasta w Rogoźnie udało się odzyskać pieniądze, a w minionym tygodniu naprawić szkody.

Podobne artykuły