Słupki w dół

GMINA POŁAJEWO. Słupek rtęci idzie w dół a śnieżek co i rusz prószy. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że zima w Połajewie może kogokolwiek zaskoczyć, a na pewno już nie energetykę. Ta w listopadzie rozpoczęła wymianę trakcji elektrycznej. Listopad był nadzwyczaj ciepły, choć jak zwykle dni krótkie i spowodowane remontem przerwy w dostawach prądu w godzinach popołudniowych zaczynały doskwierać. Słupy i kable szczęśliwie przed mrozem wymieniono na nowe i wszyscy o całej akcji dawno już zapomnieli. 

Podczas gdy słupek rtęci pokazywał coraz niższe temperatury, stare słupy elektryczne stały sobie w najlepsze obok nowych i nikt się nimi specjalnie nie przejmował. Minęły święta, śnieg zdążył się stopić. Przez Sylwestrem też nikt się słupami nie zainteresował, w końcu jeśli furtki w nocy wystawiają, to może i niechciane słupy same jakoś w Połajewie znikną. Wraz z nowym rokiem w firmę wykonującą na zlecenie Enei remont wstąpiły nowe siły. Nie zważając na niekorzystne warunki pogodowe, zimny wiatr i śnieg z deszczem pracownicy miast zostać zaskoczonymi przez zimę, zaskoczyli wszystkich swoją dzielną postawą. Pozostałe po jesiennej wymianie linii słupy padały jak zapałki. 
Dźwig pracował z zapałem, w mroźny dzień serca robotników rozpalała chęć dokończenia przerwanej brutalnie przez niekorzystną aurę inwestycji. Sprawa z słupami zakończona. Teraz jedyną troską mieszkańców remontowanych ulic są słupki rtęci i troska, by te choć nieznacznie ale równomiernie cały czas aż do wiosny szły w górę.   

Podobne artykuły