Hej, kolęda, kolęda!

OBORNIKI. Od Wigilii do Trzech Króli, a bywało, że również w zapusty, wędrowali po wsiach poprzebierani kolędnicy wodzący ze sobą przeróżne maszkary: kozę, turonia, niedźwiedzia, bociana. Chodzili też chłopcy z gwiazdą, szopkarze z szopką oraz zespoły odgrywające herody, czyli przedstawienie o narodzeniu Pańskim. Przebierańcy chodzili całymi grupami, składając życzenia, które miały zapewnić urodzaj i pomyślność w nadchodzącym roku.

Tuż po Nowym Roku, 2 stycznia do obornickiej Biblioteki Publicznej zawitały dwie grupy kolędnicze, które przedstawiły swoje programy. Na widowni wypełnionej jak zwykle po brzegi zasiadły osoby w różnym wieku, i te pamiętające dawnych kolędników i te, które ich już nie poznały. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Chrustowie przygotowani przez Violettę Borkowicz i Joannę Gawlik zaprezentowali góralskie jasełka. Uwagę widzów zwróciła niewątpliwie oryginalność i pomysłowość przedstawienia, a także własnoręcznie wykonane stroje. Dynamika przedstawienia, elementy taneczne i muzyczne szybko wciągnęły wszystkich do wspólnego śpiewania i zabawy. 
Druga część wieczoru należała do trzecioklasistów ze Szkoły Podstawowej w Sycynie, którzy pod okiem Wioletty Mikołajczak i Marcjanny Nowak przygotowali jasełka ukazujące chrześcijańską tradycję, ale w jakże pięknej oprawie słownej i muzycznej. Młodzi artyści zebrali zasłużone brawa, a swoje przedstawienia pokazali w sali biblioteki jeszcze raz w czwartek 10 stycznia, uczniom ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Obornikach. 
Na koniec trzeba podkreślić, że obie grupy zostały wyróżnione na VII Przeglądzie Zespołów Kolędniczych w Chrustowie.

Podobne artykuły