Zlikwidowano sąd rejonowy w Obornikach

OBORNIKI. Jak poinformował nas oficjalnie rzecznik prasowy sądu okręgowego w Poznaniu Jarema Sawiński od nowego roku nie działa już w Obornikach sąd rejonowy. Stało się tak na mocy decyzji rządu, mimo oprotestowania zamiarów Platformy Obywatelskiej przez koalicyjne Polskie Stronnictwo Ludowe. 

Likwidacja sądu w Obornikach ma być jedną z metod ratowania kruchego budżetu państwa.
Sawiński zapewnił jednak, że wszystkie już rozpoczęte w Obornikach sprawy, tak cywilne jak i karne, nadal będą znajdować się na wokandzie przy ulicy Piłsudskiego. Nie wiadomo jednak, co z nowymi. Konkretne decyzje nie zostały jeszcze podjęte. 
Zdaniem byłego prezesa obornickiego sądu Ryszarda Nowaka – obornicka placówka w najbardziej optymistycznym wariancie może stać się jedynie oddziałem zamiejscowym sądu rejonowego w Wągrowcu lub Szamotułach. 
Zapytany o ewentualne oszczędności, wyliczył, że będzie to około półtora tysiąca złotych miesięcznie, bo o tyle wiceprezes ma niej od prezesa, którego w Obornikach nie będzie. 
Nawet jeżeli jakaś namiastka sądu w Obornikach zostanie, to nie będzie on suwerenny. Będzie to jedynie sąd fasadowy, bo wszystkie decyzje zapadać będą w innym mieście. 
– Jest to wielka strata dla powiatu i jego mieszkańców. Taka instytucja jak sąd tworzy kręgosłup powiatu a likwidacja jego osłabienie, bowiem nastąpi oddanie istotnych kompetencji innym miastom – stwierdziła Anna Rydzewska, która zbierała w imieniu PSL i SiG wraz z kolegami podpisy mieszkańców pod sprzeciwem. Szef powiatowego PSL Krzysztof Paszyk dodał – trudno sobie wyobrazić samorządy powiatowe bez wsparcia instytucjonalnego. Takie placówki jak sąd są gwarantem mocy tych samorządów.
Pozostanie żałować, że władze Obornik i powiatu tak niewiele zrobiły dla uchronienia sądu rejonowego i czekać na likwidację prokuratury. 
 

Podobne artykuły