Nieudana Parafiada

OBORNIKI. Zorganizowana w obornickim Ośrodku Kultury Parafiada – czyli rodzinny turniej dwóch parafii miał być imprezą masową a stał się bardziej niż kameralną. Frekwencję w nim trudno nazwać szczególnie liczną a sama impreza skończyła się już po 50 minutach, bo prawie nikt nie chciał się bawić. Pewnie dlatego zadecydowano, że trzeba „gasić światła”. Jedynie z reporterskiego obowiązku podajemy, że ks. dziekan Józef Kamzol wracał na parafię sam i pieszo, a ks. Rafał Banaszak swym pięknym sportowym Peugeotem w asyście trzech przesympatycznych zakonnic.

Podobne artykuły