Wypisano mu akt zgonu, ale ożył

ROGOŹNO. Policja zidentyfikowała zwłoki mężczyzny znalezionego pod sklepem przy ul. Kościuszki, o którym to wydarzeniu pisaliśmy przed tygodniem. Zmarłym okazał się były lokator ośrodka Monar/Markot w Rożnowicach. 

Zanim jednak ostatecznie zidentyfikowano zwłoki, lekarz oraz policja podejrzewali, że  to jeden z rogoźnian.  Smakosze tanich win, tradycyjnie biesiadujący w okolicach sklepu, przekonywali policję, że zmarły to ich kolega, mieszkającego w pobliżu Kościuszki. Zasugerował się tym przybyły na miejsce lekarz i wpisał na karcie zgonu podawane mu imię i nazwisko. 

Gdy policjanci zapukali do mieszkania zmarłego, niedoszły "trup" otworzył im drzwi. Pomyłka został  szybko wyjaśniona, dokumenty podarte, a zwłoki zmarłego zidentyfikowano poprawnie dzień później.

Podobne artykuły