Nieprzytomni w blokach

OBORNIKI. We wtorek oraz w piątek trzeba było użyć specjalistycznego podnośnika, aby dostać się do mieszkań w blokach, w których mieli znajdować się nieprzytomni oborniczanie. W obu przypadkach mieszkania okazały się puste. 

We wtorek około godz. 21 mieszkańcy bloku nr 7 na Osiedlu Leśnym zgłosili, że w jednym z mieszkań znajduję się nieprzytomna osoba. Ratownicy medyczni wraz ze strażą pożarną nie byli w stanie otworzyć drzwi. Użyto więc podnośnika, aby wejść do środka przez otwarty balkon. Nikogo w mieszkaniu nie było. 

W piątek podobna scena rozegrała się na ul. Młyńskiej, około godz. 10. O nieprzytomnym w mieszkaniu została poinformowana obornicka policja, która nie mogąc dostać się do mieszkania wezwała straż pożarną. Strażacy użyli podnośnika i weszli przez otwarte okno. Pomieszczenie okazało się puste. 

Obie akcję, które prawdopodobnie był konsekwencją głupich żartów, słono kosztowały obornickich podatników.

Podobne artykuły