Wielki plan i wielkie nic

GMINA OBORNIKI. Niektóre psy „robią” odwiecznym obyczajem gdzie chcą, a ich opiekunowie nie chcą po nich sprzątać. W tej sytuacji gmina podjęła swego czasu na wniosek burmistrza uchwałę o czipowaniu psów, by było wiadomo czyj który. Przeznaczono na ten cel kwotę 70 tysięcy zł. Tymczasem nic się nie dzieje w sprawie realizacji uchwały. – Bo to nie ma sensu i można to sobie wsadzić w nos a trzeba działać kompleksowo – wyjaśnił zastój w sprawie psich kup radny Lemański.

Podobne artykuły