Nowołoskoniec musi czekać, Żerniki też

GMINA OBORNIKI. Mieszkańcy Nowołoskońca proszą o utwardzenie im ok. 900 m drogi. Ułożono tam kanalizacje, ale droga została piaskowa, błotna i pylista. Kurz wdziera się do mieszkań a po opadach trzeba brodzić w błocie. Sprawą zajęła się komisja terenowa zdominowana przez radnych z koalicji rządzącej gminą, czyli PO-PiS, SLD. 

Radni doszli do wniosku, że mieszkańcy mają jakiś tam dojazd i trzeba ich prośbę odłożyć na dalsze lata. Zaproponowano by odpowiedzieć wnoszącym prośbę – że jej spełnienie będzie zależało od środków w budżecie. 

Taką samą odpowiedź usłyszą mieszkańcy Żernik, w których imieniu sołtys Genowefa Magdziarz też prosiła o utwardzenie jednej z dróg. Taka decyzja skazuje inwestycję w obu wsiach na dalsze długie oczekiwanie. Radny opozycji Andrzej Ilski nie krył swego oburzenia: są pieniądze na przebudowę dobrego jeszcze chodnika na Tartacznej, są setki tysięcy na pozbruk przed świetlicą w Uścikowie a nie ma ich na bardzo potrzebne drogi, na które ludzie czekają dziesiątki lat. To oburzająca arogancja rządzących, na którą nie możemy się dłużej godzić. 

Podobne artykuły