Do następnego lata

POŁAJEWO. Choć minęło już trochę czasu, młodzież nadal wspomina kapitalną imprezę, która odbyła się 1 września w Połajewie. Pod anglojęzycznym tytułem Till next summer zorganizowano wielkie party taneczne pod chmurką w amfiteatrze na wyspie. 

Głównym organizatorem była miejscowa pizzeria z jej twarzą i zarazem menedżerem Jakubem Wichrem. Aby udźwignąć tak wielkie organizacyjnie przedsięwzięcie, potrzeba było współpracy wielu osób i instytucji. Partnerem strategicznym gigantycznej dyskoteki był producent kebabu, którego to fabryka ma swoją siedzibę w Połajewie. Inicjatywę wsparli, również finansowo, miejscowy ośrodek kultury i zawsze otwarci na ciekawe pomysły przedsiębiorcy z Połajewa. 

Owocna współpraca i dobre kontakty organizatora zaowocowały imprezą, która zgromadziła rzesze miłośników muzyki klubowej z całej okolicy. Kilku świetnych DJ-ów, w tym Sasha Dubrovsky i Martin Sas, obaj ze Szczecina, mocny sprzęt nagłaśniający a do tego światła i lasery, to przepis na niezapomniany wieczór, który w Połajewie wypalił. Podczas dyskoteki można było zobaczyć również pokaz kickboxingu w wykonaniu mistrza świata i Europy Damiana Ławniczaka. Klubowa noc w Połajewie zakończyła się o czwartej nad ranem. Na zakończenie wybrzmiała znana piosenka Elektrycznych gitar To już jest koniec. Uczestnicy mają nadzieję, że to nie ostatnia tego typu impreza a przede wszystkim, że nie trzeba będzie na nią czekać do następnego lata.

Podobne artykuły