Ważą się losy budynku po Agrobiznesie

ROGOŹNO. Burmistrz Rogoźna zwrócił się z oficjalnym pismem do starosty obornickiego z prośbą o odsprzedanie gminie budynku Agrobiznesu za tak zwaną „symboliczną złotówkę”. Budynek ma dla gminy wartość materialną, użytkową a nawet historyczną, bo mieścił się w nim dawniej sąd grodzki. 

Zarząd powiatu nie wypracował jednak w tej sprawie jeszcze stanowiska, bo jak twierdzi starosta Olejnik – nie było na to dość czasu a decyzja musi być kolektywna. 

Adam Olejnik nie zdradza swego prywatnego poglądu na sprawę przekazania budynku, ale nie trzeba być szczególnie bystrym, by nie odczytać sensu takich zdań, jak to wypowiedziane podczas posiedzenia komisji budżetu rady powiatu. – Każdy chciałby za darmo a powiat za darmo nic nie dostaje. Powiat nie ma gruntów na sprzedaż i taki budynek jest jedyną szansą na zdobycie dodatkowych pieniędzy. Według naszej wiedzy, starosta ma w swym biurku pismo Bogusława Janusa, w którym zrzeka się on oficjalnie przejęcia gmachu po Agrobiznesie. – Już raz omawialiśmy sprawę przekazania Agrobiznesu, jednak po upadku koncepcji reformy oświaty w gminie Rogoźno burmistrz zrezygnował z budynku i oświadczył mi to na piśmie – potwierdza naszą informację Adam Olejnik i dodaje: teraz zmienił punkt widzenia i wraca do sprawy. 

Radny Piotr Gruszczyński ma dość jasne stanowisko w tej sprawie: nie można podcinać inicjatywy podjętej przez burmistrza Rogoźna. Radny Kazimierz Zieliński przypomina, że – burmistrz Janus chce budynek przeznaczyć na cele społeczne a budynek powiat dostał kiedyś i tak za darmo. 

Budynek Agrobiznesu wraz z działką został oficjalnie wyceniony na 2 320 tysięcy złotych i to bez sali gimnastycznej znajdującej się na osobnej działce. Adam Olejnik zakłada ewentualną sprzedaż oraz przekazanie pieniędzy na rozbudowę szpitala. – Jeżeli trzeba na ten cel wydać 7 mln zł, to te 2 z Agrobiznesu byłyby kwotą na start a to może stanowić zachętę dla innych gmin, które powinny zainwestować w szpital. Starosta może chcieć sprzedać budynek również zakładając, że jeżeli nie robi tego on, to sprzedać go może burmistrz Rogoźna. Zapytany o przyczynę takiej logiki, wyjaśnia: zaproponowałem użyczenie budynku na cele społeczne w zamian za jego utrzymanie. Janus się na to nie zgodził, chce mieć budynek na własność.

Gmina Rogoźno miała przenieść gimnazjum do budynku Agrobiznesu. Dziś gnieździ się ono w zespole szkół, ale być może nie na zawsze. Ponadto gmina wolałaby zapewne, by znajdujący się w jej obrębie budynek należał do gminny spełniając jej potrzeby. Racjonalnym wydaje się też być stanowisko starosty. Agrobiznes to z jednej strony kłopot, bo trzeba pusty budynek ogrzewać i chronić. Z drugiej, jest to realna wartość, dla biednego powiatu nie do przecenienia. Jakie zapadną decyzje, dowiemy się już niebawem i poinformujemy o nich.

Podobne artykuły