W rocznicę najazdu Sowietów

POWIAT OBORNICKI. W całym regionie odbyły się spotkania związane z rocznicą 17 września 1939 roku. Uczniowie obornickiego LO zebrali się przy Dębie Pamięci, który posadzili w hołdzie doktorowi Antoniemu Kruszce, oborniczaninowi, ofierze zbrodni katyńskiej w czerwcu tego roku – poprzez utwory muzyczne wspominali wydarzenia, które stały się wstępem do zbrodni dokonanych na narodzie polskim przez NKWD w 1940. Na znak pamięci o tych trudnych kartach historii, w bardzo uroczystej atmosferze, złożono symboliczną wiązankę kwiatów i zapalono znicze.

Elementem obchodów siedemdziesiątej trzeciej rocznicy napaści ZSRR na Polskę był także udział delegacji liceum wraz ze stuosobową grupą młodzieży poznańskiej oraz Patrycją Brodzińską koordynatorką projektu w Międzynarodowym Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru, odbywającym się w Białymstoku.

7 września, pod hasłem „Wracamy do Ciebie Polsko” oborniccy licealiści wspólnie z  Sybirakami, ich potomkami, parlamentarzystami, samorządowcami, uczniami z Litwy, Białorusi, Estonii, Ukrainy, Łotwy, Stanów Zjednoczonych przeszli ulicami miasta by oddać hołd wywiezionym w głąb ZSRR w czasie II wojny światowej. W uroczystościach wziął udział Bronisław Komorowski 

Uczestnictwo w Marszu Pamięci w Białymstoku oraz w Marszach Pamięci odbywających się w Katyniu jest częścią projektu edukacyjnego „Trwała Pamięć Pokoleń” realizowanego przez obornickie liceum we współpracy ze Stowarzyszeniem Memoramus w Poznaniu od kilku lat.

Uczniów gimnazjum w Parkowie odwiedziła Regina Grzebyta, która wspólnie z mamą i siostrą Antoniną przeżyła zsyłkę do Kazachstanu.  Aresztowanie ojca w 1940 roku, zapakowanie do bydlęcych wagonów, długa podróż w okropnych warunkach, a następnie prawie dwa zsyłki daleko za Uralem, to tylko początek tragicznych losów rodziny Brancewiczów. Kolejne etapy to podróż z armią Andersa do Iranu, dalej statkiem do Afryki, do Lusaki i dopiero w 1946 roku powrót do kraju. Łamiący się głos pani Reginy świadczył o tym, że te wspomnienia są dla niej ciągle żywe. Cisza panująca podczas opowieści i po jej zakończeniu były najlepszym dowodem na to, że ta „lekcja historii” przyniesie efekty i dla młodzieży data 17 września nie będzie tylko kolejnym, nudnym wydarzeniem do zakucia, zdania i zapamiętania.

Uroczystości w Rogoźnie zorganizowało rogozińsko-wągrowieckie koło Związku Sybiraków przy wsparciu Rogozińskiego Centrum Kultury a rozpoczęto je Mszą Święta odprawioną w kościele Świętego Ducha, po której uczestnicy przeszli na pl. Karola Marcinkowskiego pod Krzyż Katynia i Sybiru, ufundowany przez Sybiraków i społeczeństwo Rogoźna w 1990 roku. Odegrano „Mazurka Dąbrowskiego”, hejnał Rogoźna i „Pieśń Sybiraków”, a następnie prezes koła Zygmunt Strenczak powitał wszystkich przybyłych gości i odniósł się do pełnych grozy wydarzeń sprzed 73 lat, których bolesne konsekwencje odczuły miliony Polaków. W ceremonii składania wiązanek kwiatów wzięły udział delegacje Sybiraków, kombatantów, placówek oświatowych, organizacji i stowarzyszeń oraz władz miasta i gminy Rogoźno.

Podobne artykuły