Oborniccy niewidomi w Czorsztynie

POWIAT OBORNICKI. 52-osobowa grupa członków powiatowego oddziału Polskiego Związku Niewidomych udała w się w pięciodniową wycieczkę w Pieniny, a dokładniej do ośrodka wypoczynkowego "Orle Gniazdo" położonego na terenie zaprzyjaźnionej z Rogoźnem gminy Czorsztyn. 

Głównym organizatorem wyprawy była prezes oddziału Maria Grzelak, a wzięli w nim udział członkowie związku z Rogoźna, Ryczywołu i Obornik. Grupa została podjęta z wielką sympatią i gościnnością przez dyrektor ośrodka "Orle Gniazdo" Grażynę Iber. Warto w zaznaczyć, że ośrodek założony został przez współtwórczynię polskiego harcerstwa Olgę Drahonowską-Małkowską, a stylowe budynki przez nią wzniesione – "Cisowy Dworek", "Orle Gniazdo" i "Watra" do dziś cieszą się wielkim powodzeniem wśród harcerzy, a także pozostałych gości z całej Polski i zagranicy. Pięciodniowy wyjazd obfitował w ciekawy i różnorodny program. Po odwiedzinach na Jasnej Górze i przybyciu na kwaterę do Sromowiec Wyżnych gości z Ziemi Obornickiej wziął po swoją opiekę niezrównany przewodnik pieniński i były dyrektor szkoły w Sromowcach Edward Groń. W tym samym dniu odwiedzili jeszcze zamek Dunajec w Niedzicy i zaporę czorsztyńską. 

We wtorek wycieczkowicze wzięli udział w słynnym spływie Dunajcem, a następnie odwiedzili Szczawnicę, gdzie mogli skosztować znanych wód leczniczych. Wieczorem na miłe spotkanie przy ognisku i góralskiej muzyce zaprosił ich czorsztyński wójt Tadeusz Wach. Środa upłynęła pod znakiem stolicy polskich gór – Zakopanego, gdzie poza Krupówkami odwiedzono także kompleks skoczni narciarskich na Wielkiej Krokwi i sanktuarium fatimskie na Krzeptówkach. 

Następnego dnia odbył się wyjazd na Słowację połączony ze zwiedzaniem muzeum w Tatrzańskiej Łomnicy i podziwianiem zapierających dech w piersiach panoram Tatr Wysokich. Wracając na kwaterę wycieczkowicze wstąpili jeszcze do Białki Tatrzańskiej, gdzie skorzystali z kąpieli w wodach termalnych. W piątek, w drodze powrotnej wstąpili do sanktuarium w krakowskich Łagiewnikach, a wieczorem zmęczeni, ale zadowoleni wrócili do domu. Dla wszystkich uczestników wyjazd był niezapomnianym i pełnym wrażeń przeżyciem.

Podobne artykuły