Wspaniale w muzeum i dziura w moście

JARACZ. Nie było lepszego miejsca na Ziemi Obornickiej do spędzenia wolnej niedzieli wraz z rodziną, niż muzeum w Jaraczu. Cykliczna zabawa przyciągnęła jak każdego roku setki gości z całego regionu. Wśród atrakcji były występy Obornickiej Orkiestry Dętej z Krzysztofem Wargułą na czele i zespołu regionalnego Maniewiacy. Na stoiskach było można poczęstować się chlebem z młynów w Sycynie i Rudzie. Trudno było znaleźć uczestnika festynu bez pajdy chleba w dłoni. 

Jedną z głównych atrakcji był pokaz działania wiatraka. Jego budowa zajęła pracownikom muzeum prawie rok. Składano go z fragmentów przewiezionych ze wsi Czacz w gminie Śmigiel. Najstarsze części pochodzą końca XVIII wieku, o czym świadczy stary, wypalony w cegłach napis, informujący o renowacji z 1842 roku. Chociaż otwarcie zabytkowej budowli odbyło się już dwa lata temu, nadal cieszy się ona wyjątkową popularnością. Pracownicy muzeum rozhuśtali ogromne ramiona wiatraka, które przez chwile poruszały się same, ale za sprawą słabego wiatru nie były w stanie kręcić się dłużej niż minutę. 

Były również pokazy użycia mocarni i pługu samojezdnego. Pierwsze urządzenie służyło do rozdzielenia ziaren zboża, drugie wyglądało jak połączenie żelazka z traktorem i służyło do ciągnięcia plonów. Ich zastosowanie i historię przybliżył ubrany w strój ludowy wodzirej festynu, Przemysław Ogrodowicz. 

Muzealna zabawa przyciągnęła media z całej Wielkopolski a nawet telewizję ogólnopolską. Pochmurna pogoda nie przeszkodziła nikomu w dobrej zabawie, jednak barierki na moście wjazdowym do muzeum ciągle są zniszczone, a przez wielką dziurę  mogło czyjeś dziecko wpaść do rzeki. Zniszczenia pochodzą z czerwca, gdy kierowca z Parkowa stracił panowanie nad  pojazdem i wypadł z mostu wprost do rzeki. Gmina nie naprawiła jeszcze dziury, tłumacząc się opóźnieniami w płatnościach ze strony ubezpieczyciela. 

– Nie skupiajmy się na tym co złe, ale na tym cudownym festynie, który przyniósł tak wiele radości tak wielkiej ilości osób – powiedział nam pracownik muzeum, etnolog Mateusz Klepka.

Podobne artykuły