Rydzewska zarzuciła Szramie kłamstwa i wymysły

OBORNIKI. Po tym jak poinformowaliśmy czytelników o skazaniu za spowodowaniu wypadku i dalsze zachowanie obecnego burmistrza Obornik na karę więzienia, Tomasz Szrama złożył dość mętne wyjaśnienie, z którego wynikało, że pomimo wszystko i tak nie ustąpi ze swego stanowiska, mimo iż jego zdaniem „czyha” na nie już była burmistrz Anna Rydzewska. 

Wywołana do odpowiedzi Rydzewska stanowczo zażądała od Tomasza Szramy sprostowania. Nie doczekawszy się go, złożyła podczas ostatniej sesji rady miejskiej następujące oświadczenie: w związku z oświadczeniem pana Tomasza Szramy (…), w którym komentuje orzeczony na niego przez sąd wyrok w postępowaniu karnym, a także w związku z zamieszczonymi w tym oświadczeniu kłamstwami dotyczącymi mojej osoby, naruszającymi moje dobra osobiste – pozwolę sobie na ustosunkowanie się do tego oświadczenia. W moim odczuciu treść tego oświadczenia potwierdza, że dla pana Tomasza Szramy najważniejsze jest utrzymanie stanowiska burmistrza, a zupełnie pomijana jest krzywda wyrządzona przez niego drugiemu człowiekowi. Pokrzywdzony powinien usłyszeć słowo przepraszam, nawet jeśli do wypadku doszło nieumyślnie. Niestosowna jest również próba przeniesienia winy na poszkodowanego zwłaszcza, że nie miał on możliwości ustosunkowania się do obciążającego go oświadczenia. Natomiast fragment dotyczący mojego oświadczenia jest zwykłym kłamstwem albo wymysłem czyjejś chorej wyobraźni. Pragnę bardzo wyraźnie podkreślić, że nikomu – a tym bardziej panu Szramie – nie oświadczałam zarówno tego, że będę, jak i tego, że nie będę kandydowała na stanowisko burmistrza Obornik. 

Jestem zaskoczona takim postępowaniem pana Tomasza Szramy i z wielkim żalem przyjmuję fakt, że wykorzystuje on powagę urzędu miejskiego oraz stanowisko burmistrza do prowadzenia walki politycznej na tak niskim poziomie, zwłaszcza, że takie działania nie są odosobnione. Mam wielką nadzieję, że autor oświadczenia z perspektywy minionego czasu zreflektował się i zrozumiał, że jego treść była tyle samo nieuczciwa w stosunku do mnie oraz jego wyborców, co śmieszna. Oczekuję, że publicznie za to przeprosi, gdyż tak powinien postąpić szanujący prawo burmistrz, jak również pedagog, który zawsze winien być przykładem dla swoich wychowanków. 

Nieuczciwe jest również wydatkowanie pieniędzy podatników na ogłaszanie bzdurnych kłamstw w lokalnej prasie, zamiast przeznaczanie ich na wiele pilnych potrzeb naszych mieszkańców. Myślę, że przez połowę kadencji dość było igrzysk. Od burmistrza oczekuję – podobnie, jak większość oborniczan – działań kontynuujących rozwój gospodarczy i społeczny naszej małej ojczyzny.

Oświadczenia nie wysłuchał burmistrz Szrama, który cichcem opuścił sesję zaraz po jej rozpoczęciu. Przeczytało je za to wiele osób i skomentowało na stronie internetowej SiG www.glosobornicki.pl.

Podobne artykuły