Nie ma jak dobra integracja

OBORNIKI. Wybrani urzędnicy zmęczeni pracą dla oborniczan spakowali walizeczki i wyruszyli do Kudowy Zdrój by się tam zrelaksować i zintegrować. Wśród integrujących jest nawet z ważnych włodarzy nadal kojarzony z pewną śliczną urzędniczką skłonną do integracji i to zdecydowanie dogłębnej. Cała ta sytuacja budzi wiele plotek szeptanych po korytarzach magistratu przez tych, którzy zostali. Sytuacja jest może i jest dość pikantna, ale ma też swoje pozytywy, bowiem „szepcący urzędnicy” także się integrują i to bez kosztownego wyjazdu do dalekiej Kudowy.

Podobne artykuły