Zaległości oborniczan

OBORNIKI. Jest już ponad mln złotych zaległości od wynajmujących lokale gminne. – Trudno nam to ściągnąć skarży się skarbnik. Mój wydział zajmuje się ściąganiem należności i nie jest to łatwe ani przyjemne. Prowadzimy na razie rozmowy – potwierdziła Joanna Kus-Gzyl. 

Radni opozycji są zdania, aby nie czekać w nieskończoność, ale stworzyć warunki na chociażby częściowe odpracowanie zaległości przez dłużnika. Marek Lemański był zdania odmiennego. – Jak taki nie płaci, do Rożnowic i bez gadania.

Podobne artykuły