Niemoc na drodze

SŁAWIENKO. Droga ze Sławienka do Niemieczkowa została zaplanowana już dawno, jeszcze za poprzedniej kadencji. Może by już powstała, ale urzędnicy jakoś dziwnie posnęli. 

Zlecono swego czasu projekt jej przebudowy i projekt powstał. Jednak, gdy geodeta nanosił go na mapę okazało się, że droga wychodzi małym fragmentem na cudzy grunt. Zgłosił to w urzędzie, by wadę usunięto. 

Na tym sprawa zamarła na ponad rok. Nikt niczego nie robił, nikt niczego nie poprawiał. Urzędników odpowiedzialnych za inwestycje obudził po ponad roku wreszcie radny Andrzej Ilski dopytując, co z planowana przebudową. W magistracie aż się zakotłowało. Bo opozycja rządzących wytknęła im marazm, łapiąc ich niemal na gorącym uczynku nieróbstwa i niemocy. Geodecie znów zlecono wykonanie zadania polegającego na pilnym poprawieniu błędu projektowego. Ten prace wykonał i oddał w urzędzie. 

I tym razem zapanowała w sprawie drogi ze Sławienka do Niemieczkowa senna cisza. Może warto, aby któryś z radnych po raz wtóry odtrąbił pobudkę, bo mieszkańcy obu wsi zbyt długo już czekają na obiecaną im drogę.

Podobne artykuły