Grunt to rodzina

GMINA OBORNIKI. Pan Tadeusz Pietrzak jest jedną w z tych osób, które znamy i szanujemy, bo swą pracą i działalnością zapisały się na stałe w historii gminy. W ubiegłym tygodniu obchodził swoje osiemdziesiąte urodziny, na które przybyła jego ponad 60-osobowa rodzina. 

Pan Tadeusz był drogowcem i rolnikiem. Przez pół wieku piastował urząd sołtysa wsi Słonawy. To jeden z najdłuższych staży sołeckich w gminie. Za swą działalność odznaczony krzyżem kawalerskim oraz złotym krzyżem zasługi. Owdowiały ożenił się po raz drugi i wraz z małżonką o imieniu Joanna wychowali łącznie 10 dzieci. To właśnie te dzieci przygotowały w gościnnych murach świetlicy w Nowołoskońcu w tajemnicy przed rodzicami wspaniałe przyjęcie. 

Były kwiaty, życzenia i prezenty. Było wiele serdeczności i radości. Ta była powszednia i doskonale pasowała do ustroju jubilata i jego małżonki. Oboje pogodni i zgodni. Połączyła ich nie tylko miłość, ale i przyjaźń. Państwo Pietrzakowie mają wspólne zainteresowania i wspólną ciekawość świata. 

Poznali nieźle nie tylko własny kraj, ale i wiele innych. Niedawno wrócili z leżącej u brzegów Afryki hiszpańskiej Teneryfy. Mówią o sobie ciepło i zawsze z szacunkiem. Gdy zapytaliśmy panią Joannę o przepis na doskonałą kondycję jej małżonka odparła – higieniczny tryb życia i dużo miłości. Gdy zapytaliśmy o to samo 80-cio letniego jubilata, spojrzał jedynie na żonę i się uśmiechnął. Pan Tadeusz dwa lata temu uległ poważnemu wypadkowi. Powrócił do zdrowia w dużej mierze dzięki opiece rodziny. – Zawsze mogłem liczyć na swoich najbliższych – stwierdził jubilat i nie kryjąc dumy przedstawiał nam swoich rosłych synów i sympatyczne córki. Chwalił się sukcesami wnuków i pokazywał wspaniałe prawnuki oraz śliczne prawnuczki. 

Pomimo sędziwego wieku wspaniale się trzyma. Czas spędza wraz z żoną na działce lub turystycznych włóczęgach. Oboje modlą się wzajem o swoje zdrowie. Stanowią wzór rodziny, tak jak pan Tadeusz latami był wzorem pracownika i społecznika.  

Podobne artykuły