Wysokie zwycięstwo na otwarcie sezonu

OBORNIKI. Aż 4:1 pokonali Leśnika Margonin w swoim pierwszym po powrocie do IV ligi meczu piłkarze nożni Sparty Oborniki. Początek spotkania, oraz cała pierwsza połowa nie wskazywały na to, że gospodarze wygrają aż trzema bramkami z tak doświadczonym rywalem jak drużyna z Margonina.

Początek sobotniego meczu był bardzo uważny w wykonaniu obu drużyn, a gra najczęściej toczyła się w środkowej części boiska. W 3 min. meczu pierwszy strzał na bramkę oddał Paździerski. W 10 min. druga groźna akcja oborniczan zakończyła się rzutem rożnym. W 20 min. boisko musiał opuścić kontuzjowany nowy napastnik Sparty Napierała. Na kolejną sytuację bramkową, kibice musieli poczekać aż do 38 min., kiedy to Bukowski starał się przelobować bramkarza gości. Niestety sztuka ta mu się nie udała. Najdogodniejszą sytuację w pierwszej połowie Sparta miała w 41 min. Paździerski zagrał do Michałowskiego który minął dwóch obrońców i oddał strzał w kierunku bramki. Bramkarz Leśnika wybił piłkę przed siebie, lecz żaden z zawodników Sparty nie pobiegł na dobitkę.

Drugą połowę bardziej zdecydowanie rozpoczęli oborniczanie. W 47 min. meczu strzał na bramkę gości oddał Cyranek. W 48 min. meczu zaskoczyć bramkarza z Margonina próbował bezskutecznie Paździerski. W 62 min. Paździerski zagrywa do Bejmy, który wywalczył rzut rożny.

W 68 min. prowadzenie ku zaskoczeniu kibiców obejmują goście. Zawodnicy Leśnika skutecznie wykorzystali błędy środkowych obrońców i objęli prowadzenie. Najpierw Radziwołek pozwolił dośrodkować piłkę w pole karne, a tam napastnika z Margonina nie upilnował Siemiński. Na szczęście stracona bramka wpłynęła pozytywnie na grę gospodarzy, którzy już pięć minut później doprowadzili do remisu. W 73 min.  po trójkowej akcji Lizewicz – Kaźmierczak – Paździerski, ten ostatni strzałem po długim słupku pokonał bramkarza gości. W 74 min. meczu Sparta objęła prowadzenie, tym razem Szyszka wykorzystał dobrą akcję przygotowaną przez Paździerskiego i Kaźmierczaka i uprzedzając bramkarza zdobył swoją pierwszą bramkę w tym sezonie. W 76 min.  Bejma zdecydował się na rajd ze środka boiska, a kiedy już minął trzech obrońców i znalazł się sam na sam z bramkarzem, zrobił zwód do boku i zdobył bramkę na 3:1. Wynik spotkania ustalił w 83 min. Panowicz, który otrzymał piłkę na wolne pole, wbiegł w pole karne i strzałem po krótkim słupku zdobył czwartą bramkę dla Sparty.

Oborniczanie udanie zatem zadebiutowali w IV lidze w pierwszym po awansie meczu pokonując dobry zespół z Margonina 4:1. Cieszy zwycięstwo, ale także postawa zawodników, którzy może rozpoczęli mecz trochę bojaźliwie, ale przegrywając pokazali że mają charakter.

Skład Sparty: Wosicki – Panowicz, Siemiński, Radziwołek, Brauza (60 min. Bejma), Cyranek, Bukowski (67 min. Kaźmierczak), Paździerski (86 min. Lech), Szyszka, Napierała (20 min. Lizewicz)

Bramki dla Sparty: 73 min. Paździerski 1:1, 74 min. Szyszka 2:1, 76 min. Bejma 3:1, 83 min. Panowicz 4:1. Żółte kartki dla Sparty: 52 min. Siemiński.

Podobne artykuły