Wakacje parkowian

PARKOWO. Stowarzyszenie Parkowianka pozyskało środki z urzędu wojewódzkiego na wycieczkę 62 osóba. Prezes Ewa Szatkowska zebrała teksty 100 piosenek i powstał śpiewnik Parkowianki. W pierwszym dniu wyprawy parkowianie pojechali do Gdyni, gdzie zwiedzili oceanarium, a następnie Dar Pomorza oraz okręt podwodny Błyskawica. W Gdańsku zwiedzili katedrę oliwską i wysłuchali koncertu na zabytkowych organach, a następnie podziwiali piękne ogrody oliwskie. Kolejnym punktem wycieczki była starówka w Gdańsku: słynny Długi Targ, na którym spacerowali podziwiając dwór Artusa, kościół Mariacki, żurawia i słynną ulicę Mariacką, gdzie zachwycali się wystawionymi na sprzedaż uliczną wyrobami z bursztynu połączonego ze złotem i srebrem. Ostatnim punktem tego dnia był rejs katamaranem po pirsach w porcie Gdańskim, którego celem było Westerplatte.  

W drugim dniu wyprawy pojechali do Sopotu, gdzie spacerowali po molo i byli na niedzielnej Mszy Świętej. Ostatnim ważnym punktem wycieczki był skansen w Szymbarku, gdzie poznawali język i kulturę Kaszub, ale również widzieli dom stojący na głowie, do którego wchodząc błędnik szaleje i nie można utrzymać się na nogach, najdłuższą deskę świata (rekord Guinessa), największy fortepian świata (rekord Guinessa), dom Sybiraka i pociąg z wagonami, w których wywożono  ludzi na Syberię, pomnik i bunkier Gryfa Pomorskiego, dom Trapera, dwór Stalino i kościółek św. Rafała. Zwiedzanie zakończyli w browarze, gdzie produkuje się regionalne piwo, które nie jest rozprowadzane do sklepów, a można go tylko spróbować na miejscu. 

W drodze do domu parkowianie zatrzymali się jeszcze w lesie w miejscowości Lesno, gdzie znajdują się energetyczne kręgi kamienie. Każdy dotykając tych cudów naładował się pozytywną energią i wyruszyliśmy w drogę do domu. 

Wycieczki organizowane przez Parkowiankę są „na każdą kieszeń”, również emeryta i rencisty. Koszt  dwudniowej wycieczki z przejazdem, ubezpieczeniem, obiadami, noclegiem i biletami wstępu to 160 zł na osobę. Jest to możliwe dzięki staraniom organizatorów o dofinansowania oraz dlatego, że nie korzystają oni z usług biur podróży.

Podobne artykuły