Udane Dni Ryczywołu

RYCZYWÓŁ. Pełen zabawy weekend przygotowały władze Ryczywołu dla spragnionych rozrywki mieszkańców gminy. Dni Ryczywołu jak zawsze były obchodzone radośnie, ale i kulturalnie. 

W sobotni wieczór na stadionie w Ryczywole odbyła się potańcówka. Zazwyczaj odbywała się ona po występach w niedzielę, jednak organizatorzy zmienili datę na prośby mieszkańców. Był to strzał w dziesiątkę. Plac przed stadionem był zapełniony, a młodzi jak i seniorzy bawili się razem do późnych godzin  nocnych. 

W niedzielę pogoda była gorsza. Nie zniechęciło to jednak ryczywolan, chociaż frekwencja była mniejsza niż zakładano. Występy rozpoczęły się teatrzykiem dla najmłodszych. Artyści z Krakowa w przedstawieniu „Kozucha Kłamczucha” zaciekawili brykających pod sceną smyków.  Występowali również wokaliści z OOK i z Poznania. 

Późnym popołudniem tłum zaczął gęstnieć przed koncertem Andrzeja Rybińskiegom znanego z utworu „Zmogła go kula”. Zanim jednak do niego doszło, śląski zespół Mirka Jędrowskiego rozgrzał publiczność, która zaczęła trzymając się za ręce tańczyła w kółku. „Janboys” z Chodzieży, którzy śpiewali po nich, nie byli gorsi i swoimi patriotycznymi piosenkami przypomnieli publiczności o dumie z Ojczyzny. 

Gwiazdor wieczoru bawił głównie swoimi nowymi przebojami, ale ku radości tych urodzonych jeszcze w PRL, zaśpiewał również stare hity. 

Wokół sceny, jak co roku, rozstawiły się kramy z różnościami. Wśród nich było stoisko pana Janusa, który wykonuję drewniane makiety ryczywolskich budowli. Jego  kościół parafialny robił na wszystkich wielkie wrażenie. – Uważam, że te Dni Ryczywołu są jednymi z najlepszych – tak podsumował zabawę dyrektor ryczywolskiego GOK-u Tomasz Barański. To właśnie pracownikom GOK należą się słowa uznania za tegoroczną zabawę, która przygotowali przy pomocy strażaków z OSP.

Podobne artykuły