Tylko nie wtorek

OBORNIKI. Siedząc z kilkorgiem radnych rady miejskiej przy pysznej kawie w gościnnym barze Magnat jeden z urzędników proszących o anonimowość ostrzegał przed „wtorkami burmistrza”. – Lepiej wtedy schodzić mu z oczu. Burmistrz w każdy wtorek analizuje waszą gazetę i lepiej wtedy do niego nie wchodzić. Nie przyjmuje też interesantów a jedynie zaufane osoby, aby razem analizować wasze artykuły. 

Wedle słów wspomnianego urzędnika życie urzędowe we wtorki zamiera. – Jeżeli jednak słowa krytyki lub informacje o niedociągnięciach mogą posłużyć poprawie, to warto ten dzień poświecić, by w pozostałe było lepiej i sprawniej – twierdzi nasz ekspert.

Podobne artykuły