Chodnikowa niegosporadność

OBORNIKI. Burmistrz Obornik zdecydował o wymianie całkiem jeszcze dobrych chodników przy ulicy Tartacznej na nowsze z kilkukolorowego betonowego pozbruku.

Będą też wjazdy do posesji wykonane na koszt gminy. Skąd tak kosztowna i niepotrzebna inwestycja? Pewnym jest to, że przy Tartacznej mieszka nieprzejednany wróg poprzedniej ekipy rządzącej. Jest on też kolegą radnego Lemańskiego, który ma ogromny wpływ na decyzje burmistrza. Czy tak być powinno, zastanawiają się co rozsądniejsi oborniczanie, których martwi to, że wymienia się na Tartacznej solidne chodniki podczas, gdy w wielu miejscach Obornik jak i na podobornickich wsiach często nie ma żadnych chodników. 

Biorąc pod uwagę, iż obecnie inwestycji drogowych robi się cztery razy mniej, niż w analogicznym okresie podczas rządów poprzedniej ekipy, rzecz całą można nazwać skandaliczną niegospodarnością i brakiem logicznej wizji funkcjonowania gminy.

Podobne artykuły