Świętokradztwo: kradzież na parafii w Rożnowie a hieny cmentarne okradły miejsce pamięci na grobach rożnowickich

ROŻNOWO, ROŻNOWICE. W weekend doszło do profanacji miejsca pamięci mordu ponad 12 tys. obywateli polskich w lasach rożnowickich. Zwożeni przez Niemców ciężarówkami od października 1939 do 1943 roku, byli rozstrzeliwani i grzebani w masowych mogiłach, rozmieszczonych na ponad 3 ha lasu. 

Pamięć o tych tragicznych wydarzeniach przypominają groby rozmieszczone w lesie, tabliczki i kapliczka, o którą dba parafia św. Katarzyny w Rożnowie. Co roku odbywa się Droga Krzyżowa upamiętniająca męczeństwo ofiar wzdłuż czternastu stacji ustawionych wzdłuż leśnej drogi. Biorą w niej udział setki wiernych. Jest to jedyna na Ziemi Obornickiej Droga Krzyżowa prowadzona w duchu patriotycznym i narodowym. W rozważania każdej stacji Męki Pańskiej włączone został przemyślenia nad tym, co przeżywały i czuły ofiary hitlerowskiego mordu w rożnowickich lasach. Starano się dociec, jakie aspekty wychowania i dróg życiowych morderców przywiodły ich do takiego upodlenia i upadku moralnego. 

Teraz to „święte” dla niektórych miejsce zostało sprofanowane przez podłych złodziei, którzy ukradli miedzianą tablicę z cytatem z Psalmu znajdująca się pod Krzyżem. Prawdopodobnie sprzedali ją na złom.

W nocy z piątku na sobotę podobna kradzież miała miejsce w rożnowskiej parafii. Miedziana tablica z wizerunkiem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszko, zakutego w kajdany, z napisem Solidarność została skradziona z plebani. 

– Nie wiem kto mógłby dopuścić się takiego czynu – powiedział nam wzburzony tym czynem ks. proboszcz Jan Stefan. 

Policja rozpoczęła śledztwo, na razie nie przyniosło ono rezultatów. Po zbezczeszczeniu fary, którego sprawców nie ukarano, zakłócaniu Mszy na obornickim rynku, mamy teraz świętokradztwo. To już trzeci w tym roku przykład kompletnego zdziczenia jakiejś części obornickiej społeczności, na którą widocznie działa antykatolicka propaganda niektórych polityków i mediów.

Podobne artykuły