Warta bluesem płynąca

OBORNIKI. Koncert obornickiego zespołu „Blast” rozpoczął wieczór pełen bluesa na ul. Gołaszyńskiej. Miasto przyłączyło się do pływającego festiwalu Missisipi-Warta Blues. Przez siedem dni statki pełne muzyków płynęły z Poznania przez Oborniki, Wronki, Międzychód, Skwierzyna, Gorzów i Kostrzyn.  W Obornikach, oprócz wyżej wymienionego, grały również „Yellow Cap”, „Last Will” a wieczór zakończył koncert grupy „Big Fatt Mama”. 

Nad rzeką Obornicki Ośrodek Kultury rozstawił scenę i stoiska z napojami. Próbowano również za pomocą internetu zwołać oborniczan do wspólnego grillowania nad Wartą. Jednak chociaż występujące zespoły tryskały talentem i zachęcały do zabawy, a organizatorzy zapięli wszytko na ostatni guzik, pogoda nie dopisała, odstraszając mieszkańców. Pod sceną w porywach znajdowało się około stu osób, licząc wraz z organizatorami. Gdy słońce zaczęło zachodzić, ta liczba zmniejszyła się o połowę. Ci, którzy pozostali, próbowali bawić się również za nieobecnych, ale niska temperatura i deszcz ostudziły ich gorący temperament. Nad bezpieczeństwem czuwała jak niecuła na złą pogodą straż miejska.

Podobne artykuły