Skutki burz i nawałnic

GMINA POŁAJEWO. Ubiegłotygodniowe burze i przetaczające się nad regionem nawałnice z towarzyszącymi im „atrakcjami” pogodowymi spowodowały w gminie Połajewo wiele zniszczeń. Trudno zliczyć wszystkie połamane gałęzie, zalegające na okolicznych polach i ulicach miejscowości, jednak najpoważniejsze straty upadające konary drzew poczyniły na drodze powiatowej z Połajewa do Krosinka. 

We wtorkowy poranek dramatycznie prezentowało się centrum wsi Tarnówko, gdzie ofiarą silnie wiejącego wiatru padły trzy wiekowe piękne lipy. Jedno drzewo złamało się przy remizie OSP, druga z lip zniszczonych przez wiatr rosła przy budynku szkoły podstawowej, zaś z trzecim największym zwalonym drzewem musieli sobie poradzić mieszkańcy prywatnej posesji przy remizie. 

W samym Połajewie nie odnotowano większych zniszczeń, choć pozalewane ulice i leżące wszędzie gałęzie świadczyły o tym, że i tutaj burze dała się we znaki. 

Najbardziej niebezpieczne były uderzenia piorunów, które zdarzyły się w miejscowości kilkukrotnie w nocy z poniedziałku na wtorek 3 lipca. Jeden z piorunów uderzył szczęśliwie w piorunochron na dachu przychodni lekarskiej, drugi znalazł drogę do gruntu przez maszt telefonii komórkowej zlokalizowany na uboczu Połajewa. Te wyładowania nie przyniosły większych zniszczeń. 

Za to o prawdziwym szczęściu w nieszczęściu może mówić mieszkająca w okolicy szkoły rodzina ze wsi Krosin. Tam piorun uderzając w słup trakcji elektrycznej, spowodował pożar na strychu domku jednorodzinnego. Zanim nadjechały samochody jednostek OSP mieszkańcy domu zdołali sami zapanować nad rozprzestrzeniającym się w błyskawicznym tempie ogniem. Niestety senior rodu przypłacił tę heroiczną interwencję złamaniem nogi, o co nie było trudno, bo cały czas padał deszcz i w obejściu było ślisko. 

W kolejnych dniach podobnie dramatycznych sytuacji było zdecydowanie mniej, choć straty spowodowane pogodą były nadal odczuwalne. Częste przerwy w dostawach prądu spowodowane mniejszymi i większymi awariami trakcji usuwanymi przez energetykę, powodowały zniszczenia sprzętów RTV. W gminie poszło kilkanaście telewizorów i komputerów, do dziś trwają też naprawy dużo kosztowniejszego sprzętu obsługującego chociażby gminną oczyszczalnię ścieków. 

Skutki nawałnic odczują też rolnicy, których zboże w wielu miejscach położone zostało przez silnie padający deszcz. W wielu miejscach na polach woda się utrzymuje, a lokalne podtopienia nie wróżą dobrze tegorocznym plonom.

Podobne artykuły