Objezierskie kosztowne problemy

OBJEZIERZE. Od kiedy burmistrz Szrama przejął finansowanie zespołu szkół w Objezierzu, powychodziły na jaw dość kosztowne problemy, z którymi budżet Obornik będzie musiał się zmierzyć. Kontrola sanepidu wskazała na niebezpieczne pękniecie ściany jednego z budynków szkoły. Prawdopodobnie osiada tam gliniasty grunt i budynek zaczyna pękać. Zbadał to biegły z zakresu budownictwa i stwierdził potrzebę wzmocnienia fundamentów. Będzie to kosztować co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. 

O ile szkoły w powiecie wydały w tym roku mniej niż w roku poprzednim pieniędzy na energię, to wyjątkiem okazał się zespół szkół w Objezierzu. Tam na energię wydaje na coraz więcej. Ponadto okazało się, że piec olejowy ogrzewający internat nie nadaje się już do użytku i potrzebny będzie nowy, na ekogroszek. – Według informacji od dyrektora Ostrowskiego, będzie to koszt około 30 tysięcy złotych – poinformował Paweł Drewicz.

Jest też kosztowny w utrzymaniu internat. Powinno w nim mieszkać 45 osób, ponoć mieszka ok. 20, taka informacja padła podczas posiedzenia komisji problemowej a według stałego mieszkańca internatu mieszkają w nim trzy osoby a dokładnie dwie dziewczyny i jeden chłopak. Gdy Anna Rydzewska zapytała Pawła Drewicza o ilość mieszkających tam faktycznie osób, ten przyznał, że nie wie. Wiekszą wiedzę miała radna Anna Rydzewska. – Mieszkają w internacie także osoby z innych gmin i nie ma powodów by gmina Oborniki je utrzymywała za pieniądze podatników z gminy Oborniki, bo nie jest to uczciwe ani gospodarne. 

Nie wiadomo też ile gmina zapłaci za odprawy dla zwalnianych w nauczycieli. Przekazanie finansowania Objezierza gminie spowoduje to, iż zamiast powiatu to gmina Oborniki weźmie na siebie ciężar odpraw dla zwalnianych. Zanim radni gminni zagłosowali nad przejęciem finansowania objezierskiej placówki mieli wiedzę, że wysokość dopłaty do niej to 200 tysięcy z tendencją do obniżenia. Tymczasem w sprawozdaniu powiatu czytamy, że do zespołu szkól w Objezierzu trzeba było w ubiegłym roku dopłacić 319 351 złotych i to bez uwzględnienia inwestycji. 

Pewną pociechą jest znaczna poprawa naboru do szkoły. Jak zapewnia dyrektor Ostrowski, już jest ponad 100 chętnych do nauki w różnego poziomu i rodzaju klasach, co pozwoli utworzyć co najmniej cztery oddziały. Tu trzeba wyjaśnić, że o ile w szkołach powiatu jest określona (wysoka) norma ilości uczniów na klasę, to szkoła w Objezierzu jej nie podlega i może mieć klasy mniej liczne. 

Wobec powyższych faktów nie ma wątpliwości, ze gmina dopłaci i to sporo do szkoły, której nie misiała finansować zamiast powiaty. Ponadto nadal nie są załatwione sprawy związane z formalnym przejęciem finansowania działalności na terenie posiadłości rodziny Turno. 

Potrzebna jest zmiana w komparycji umowy dotyczącej terenu objezierskiego pałacu a zawartej pomiędzy rodziną Turno a powiatem. Powiat będzie nadal właścicielem wszelkiego sprzętu i nieruchomości a gmina będzie je jedynie użytkować dbając o nie pogorszenie przyjętego stanu posiadania i utrzymując go z pieniędzy podatników.

Podobne artykuły