Szramie należy się pochwała za Dni Obornik

OBORNIKI. Tegoroczne Dni Obornik były naprawdę udane. Chociaż oczywiście znaleźliśmy w nich kilka słabych punktów, ogólna ocena jest z pewnością bardzo dobra. Tyle już razy burmistrz Szrama zasłużył na słowa ostrej krytyki, że z ulgą go tym razem pochwalimy, bo na to zasłużył. Zdaniem wielu były to najlepsze Dni Obornik w historii, chociaż to może przesada – z pewnością jednak był to sukces miasta. Oczywiście nie zorganizował ich Szrama osobiście, ale że odpowiada za miasto wtedy, gdy się źle dzieje, trzeba mu przyznać zasługi wtedy, gdy wydarzy się coś dobrego.

Teraz czekamy, aby tak dobry w organizowaniu imprez burmistrz podniósł chociaż trochę poziom codziennego zarządzania gminą. Żeby zamiast ustawicznej walki z opozycją i prasą, zajął się realnymi problemami mieszkańców, zwłaszcza tych wsi i rejonów miasta, które zaniedbuje. Aby zamiast wydawać pieniądze na propagandę i własny wizerunek, pochylił się nad problemami tych, którymi zarządza. I żeby zamiast brnąć w nonsensowne wyjaśnienia swojego wyroku skazującego, po prostu za swoje czyny przeprosił, a wtedy obywatele być może mu je wybaczą. Tak, jak nam się wydaje, musi postąpić ten, który już przez prawie dwa lata powinien nauczyć się, jak być "ojcem miasta".

Podobne artykuły