Piłsudskiego deptakiem – wiele muzyki, atrakcji i śpiewający notable

OBORNIKI. Finał Dni Obornik rozegrał się na Piłsudskiego. W niedzielę ta właśnie ulica, z okazji swojego własnego święta ,zamieniła się w deptak z prawdziwego zdarzenia. Większość przedsiębiorców otworzyło sklepy na czas trwania zabawy. Pozwolono im również na postawienie handlowanie przed lokalami. 

Wielu przejezdnych i lokalnych kupców rozstawiło się ze swoim asortymentem. Można było zakupić antyki, zabawki, biżuterie, ale również piwo i jedzenie. W pobliżu szkoły ustawiono scenę, na której od południa występowali artyści Ziemi Obornickiej, laureaci powiatowego konkursu talentów. Występowały również zaproszone zespoły.

Przez cały dzień przewinęły się przez ulice setki mieszkańców. Wielu chwaliło sobie pomysł stworzenia deptaku w Obornikach i chciało, by była nim Piłsudskiego. 

Anna Jagodzińska malowała z dziećmi obrazki ilustrujące Dni Obornik. Marcin Samolczyk z swoimi młodymi adeptami zabawiała widzów w klubie Hades. Nawet fara obornicka przyłączyła się do zabawy, oferując gościom koncert organowy. Tradycyjnie odbył się bieg o puchar Złotej Pyry. Zawodnicy startowali z obornickiego rynku biegnąc do Maniewa i z powrotem. Pierwsza trzy miejsca przypadły obywatelom Ukrainy. Organizatorzy przygotowali specjalny puchar dla oborniczan. Zdobył go Dariusz Szrama. 

Dodatkową atrakcją podczas finału Dni Obornik był trwający od soboty jarmark na rynku. Kilkanaście kramów oferowało przedmioty wykonane przez obornickich rzemieślników, ale nie tylko. Jednym ze sprzedających był pracownik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Wiardunkach, który oferował wykonane przez swoich podpieczonych przedmioty. 

Na zakończenie finału Dni Obornik wystąpił zespół, którego pracownica domu kultury Elżbieta Brodzińska nazwala „Pod wezwaniem”. W jego skład weszli burmistrz  Szrama, wicestarosta Okpisz, dyrektor OOK Adam Krasicki, komendant straży miejskiej Jacek Klawiter, Krzysztof Sroka, dyrektor OCS Jacek Okpisz oraz Elżbieta Brodzińska i Marcin Samolczyk. Razem zaśpiewali skoczną piosenkę "Kochane Oborniki". 

Nie obyło się oczywiście bez końcowego przemówienia burmistrza. – Dziękuje państwu za wzięcie udziału w Dniach Obornik. Dzięki Bogu pogoda nam się udała. Na szczęście nawałnice przeszły nocą, a dzień był piękny. Mamy nadzieję, ze państwu się podobało i już myślimy nad nowymi atrakcjami za rok.

Podobne artykuły