Starosta wyleczył nauczycieli

POWIAT OBORNICKI. Nauczyciele bez wątpienia należą do grupy zawodowej bodaj najlepiej wyposażonej w przeróżne przywileje. Jednym z nich jest roczny i płatny w 100% urlop na „podratowanie zdrowia”. Z tego przywileju nauczyciel może skorzystać nawet trzykrotnie w ciągu swojej kariery i wielu skwapliwie z tego korzysta, bo dlaczego mieliby nie korzystać. Za taki roczny urlop płaci samorząd a urlop obejmuje nawet okresy wakacji i ferii. To jednak z wolna przechodzi do przeszłości, bowiem starosta Adam Olejnik nakłonił dyrektorów szkół do ostrej weryfikacji powodów korzystania z urlopu. 

W minionym roku 19 nauczycieli korzystało z urlopu na poratowanie zdrowia, w tym roku szkolnym zaledwie jeden. Przyczyny tak wielkiej zmiany wyjaśnił Paweł Drewicz. Na życzenie starosty dwóch dyrektorów szkół – odważyło się – jak powiedział pan Paweł, wysłać skierowanie lekarza rodzinnego na urlop zdrowotny dla nauczyciela do zweryfikowania przez wojewódzkiego lekarza orzecznika z zakresu medycyny pracy. – Ten podważył opinie lekarza rodzinnego i na nauczycieli padł tak blady strach, że nagle ozdrowieli. Jest to pierwszy w powiecie przypadek „leczenia administracyjnego”.

Podobne artykuły