Pamięci oborniczan pomordowanych w lasach smoleńskich

OBORNIKI. Przy kościele św. Józefa posadzony został dąb upamiętniający zamordowanego w Charkowie oborniczanina podpułkownika Antoniego Kruszkę.Uroczystość zorganizowana przez LO oraz parafię wpisała się w akcję posadzenia 21.857 Dębów Pamięci upamiętniających 21.857 Polaków zamordowanych przez sowieckich zbrodniarzy w Katyniu, Twerze czy Charkowie. 

Obornicka uroczystość zaczęła się do Mszy Świętej w intencji ofiar mordu katyńskiego. Osobą szczególnie wspominaną był doktor Antoni Kruszka, urodzony w 1890 roku w Dochanowie, w powiecie żnińskim, związany później z Ziemią Obornicką.Był uczestnikiem Powstania Wielkopolskiego i wojny polsko-bolszewickiej. W 1921 roku został w stopniu majora przeniesiony do rezerwy.

Osiadł na stałe w Obornikach i ożenił się z Zofią Karasiewicz. Wybudował dom przy ulicy Piłsudskiego vis a vis urzędu. Był prezesem Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, Zarządu Powiatowego Związku Strzeleckiego, Koła Związku Pszczelarzy. Współtworzył Prywatne Gimnazjum, które zostało przekształcone w Prywatne Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne im. Stanisława Wyspiańskiego a mieściło się w budynku dzisiejszego liceum. Zmobilizowany na krótko przed wybuchem II Wojny Światowej został powołany do 7 Pułku Strzelców Konnych, który stacjonował wówczas w Biedrusku. W połowie września walczył nad Bugiem z Wermachtem i Armią Czerwoną. Jak większość z ok. 2 tysięcy żołnierzy dostał się do niewoli sowieckiej. Został przetransportowany do obozu w Starobielsku. Ostatnia wiadomość od niego to telegram z 28 marca 1940 r. 

Jego imieniem nazwano jedną z obornickich ulic. On sam podzielił los 29 innych mieszkańców powiatu obornickiego zamordowanych w lasach smoleńskich i w im podobnych miejscach kaźni.

Odczytanie tych nazwisk z listy poległych było jednym z elementów uroczystości posadzenia na kościelnym podwórcu Dębu Pamięci. Młody dąb posadziła praprawnuczka Antoniego Kruszki Pamela Pelcner wspierana przez samorządowców oraz Jakuba Nochowicza uczestnika wycieczki do Katynia. 

Dzień był pochmurny, ale gdy Pamela przepasała drzewko biało czerwoną wstęgą wyszło z za chmur słońce a ks. Rafał Banaszak poświęcił tablicę okolicznościową. Odsłoniła ją córka Antoniego Kruszki, Wanda Grzegorczyk. Położyła kwiaty, obok przy dźwiękach Obornickiej Orkiestry Dętej kwiaty ułożyła też dyrektor LO Agnieszka Balcerowiak. Młodzież przygotowała piękny montaż słowny a na terenie liceum przygotowano we współpracy z Patrycją Brodzińską okolicznościową wystawę „Katyń 1940 – pamiętamy”.

Podobne artykuły