Magdziarek o mściwości

OBORNIKI. Półrocze to doskonały czas na podsumowanie rządów burmistrza. Dokonali tego radni opozycji a ocena nie wypadła dla włodarza niestety dobrze.

Najłagodniejsza w swych ocenach była radna Irena Madziarek. Wyliczyła Tomaszowi Szramie takie uchybienia i błędy: inwestycje budzą wciąż zastrzeżenia i widać ciągle nieprawidłowości. Pan burmistrz nie jest obiektywny i rządzi się przez cały czas brudną polityką. Nie może pan wytykać ludziom „nie, bo ty jesteś z opozycji”. Słyszą to ciągle sołtysi nienależący do kręgu władzy. Burmistrz musi łączyć a nie dzielić – kontynuowała Irena Madziarek. – Chcemy by nie było w pańskim postępowaniu mściwości i ciągłej chęci zemsty. Po co panu to wchodzenie z buciorami w czyjeś życie prywatne. Nie można nikogo obdzierać z godności.

Tu radna wskazała na nagonkę, jaką niedawno urządzono na Bogdana Bukowskiego. Porównała jego drobne wykroczenie z kryminalną sprawą burmistrza, który oczekuje od wszystkich rozgrzeszenia. Czy wypominki oraz rady pani Ireny wskażą Tomaszowi Szramie lepszą drogę, tego nie wiemy. Jesteśmy za to niemal pewni, że wieś pani Ireny może już zapomnieć o większości oczekiwanych inwestycji.

Podobne artykuły