Jarmark św. Wita

ROGOŹNO. W niedzielę na placu Marcinkowskiego odbył się XII edycja jarmarku św. Wita. Można było przypatrzeć się pracy mistrza kowalskiego Zdzisława Martysiaka, który pokazywał ile pracy trzeba włożyć w wykonanie np. podkowy. Najmłodsi mogli nauczyć się średniowiecznej kaligrafii na kreślarskich stołach u pani Anny, której pomagała pracownica muzeum Angela Pilarska. Dzieci oraz dorośli mogli tkać czy postrzelać z łuku. Tą ostatnia zabawę zorganizował Józef Dąbrowski, fascynat historii. 

Jak na jarmark przystało plac był zapełniony kramami z zabawkami, jedzeniem i trudnymi do opisania, magicznymi przedmiotami. Na specjalnie na tą okazję rozstawionej scenie od godziny 13 do późnej nocny trwały występy. Pojawiły się wszystkie szkoły podstawowe z gminy w tradycyjnych strojach ludowych, zachowując tym samym historyczny motyw jarmarku. W występach brały udział również chór Echo, orkiestra dęta oraz oczywiście grupa taneczna Pa-Mar-Sze. 

Dobra pogoda i wiele atrakcji przyciągnęło sporo rogoźnian i gości. Najwięcej przyszło wieczorem na występ zespołu Justyna i Piotr. Od 21, nie zważając na poniedziałkową pracę, rogoźnianie bawili się w gronie dorosłych, przy dobrej muzyce i piwie.

Podobne artykuły