Czy będą przedterminowe wybory burmistrza?

OBORNIKI. Po skazaniu przez sąd pierwszej instancji burmistrza Obornik na karę więzienia poprosiliśmy wielu prawników o ocenę tej sytuacji i wyjaśnienie, czy będzie konieczne przeprowadzenie przedterminowych wyborów, już bez udziału Tomasza Szramy. Oczywiście, jak to u prawników, zdania były podzielone. Mniej więcej połowa przez nas pytanych mówiła o potrzebie nowych wyborów, druga połowa twierdziła, że nie są konieczne. Wszyscy zastrzegali się, że ostateczną opinię mogą wydać dopiero po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku, a tego dokumentu jeszcze sąd nie sporządził.

Prawo mówi, że nie może być burmistrzem osoba skazana za przestępstwo z winy umyślnej. Dowiedzieliśmy się, że nie jest prawdą, że każdy wypadek jest powodowany z tak zwanej winy nieumyślnej. Przy wielu wypadkach mowa jest o umyślności sprawcy a zawiera to sformułowanie między innymi uzasadnienie wyroku. Na przykład, każdy wypadek spowodowany przez pijanego kierowcę jest umyślny. Jeżeli ktoś wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle i wpada na jadący poprawnie pojazd, można mówić o winie umyślnej, bo przecież trudno, aby nie wiedział, że inny kierowca wjedzie na skrzyżowanie na zielonym świetle.

Dalej prawnicy zastrzegali się, że mówią tylko hipotetycznie, nie znając jeszcze szczegółowych  ustaleń sądu. Wpadnięcie na rowerzystę, potrącenie go i spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu było oczywiście nieumyślne, bo nikt nie podejrzewa, że ktoś mógłby coś takiego zrobić z rozmysłem. Jeżeli jechaliśmy poprawnie, według przepisów a wypadek był wynikiem nieuwagi czy braku refleksu, z pewności zdarzenie było nieumyślne. 

Co jednak, gdy jechaliśmy niezgodnie z przepisami, dla przykładu w terenie zabudowanym z prędkością około 100 km/h? I tu zaczynają się prawnicze spory. Część prawników uważa, że nie ma to znaczenia, cześć że jest to istotne dla ustalenia stopnia i okoliczności winy sprawcy.

Jazda z niedozwoloną prędkością jest z pewnością umyślna, no chyba, że zepsuł nam się prędkościomierz. Musimy też zdawać sobie sprawę, że zbyt szybką jazdą możemy doprowadzić do nieszczęścia. Czy więc, gdy umyślnie przekraczamy prędkość, w wyniku czego nieumyślnie doprowadzamy do kalectwa innej osoby, wina za całe wydarzenie jest umyślna czy też nie? I to pytanie powoduje spory wśród prawników.

Całą tą kwestię będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Po uprawomocnieniu się wyroku za wypadek, zapewne opozycja złoży wniosek o usunięcie Szramy ze stanowiska burmistrza. Staną przed sądem prawnicy i będą przedstawiać swoje rację. Jaki będzie wyrok, trudno nam przewidzieć.

Podobne artykuły