Niezadowolona lewica

GMINA OBORNIKI. Ostatnio notowania burmistrza Szramy stanęły na równi pochyłej i po króciutkiej chwili wahania szaleńczo ruszyły w dół. Narzekają na jego styl rządów już nie tylko jego prości wyborcy, ale i elity polityczne. 

Niedawno pisaliśmy o gasnącym wsparciu nawet w szeregach jego własnej partii. Bunt był też widoczny na prawym skrzydle wsparcia burmistrza, czego dowodzić mogą niektóre głosownia Anny Dziarmagi czy bezprecedensowe wyłączenie Szramie mikrofonu przez Witolda Żółcia. 

Teraz dotarł do nas przedstawiciel lewicy, by donieść z oburzeniem o niezadowoleniu z burmistrza również w kręgach SLD. Po ostatniej sesji rady miejskiej jeden z radnych lewej strony sceny politycznej głośno narzekał na – oburzające zatrudnianie przez Szramę ludzi bez żadnych kompetencji a jedynie za partyjnym poparciem. Radny krytykował też rozdawnictwo majątku gminnego i niedotrzymane obietnice.  Jeżeli tak dalej pójdzie Tomasz Szrama może zasłynąć jako burmistrz o najmniejszym poparciu w historii gminy.

Podobne artykuły