Będą blokować, ale po Euro

ROGOŹNO. Mieszkańcy Kościelnej i Wielkiej Poznańskiej przesunęli planowaną datę blokady ulic Rogoźna. Zapowiadali ją na 15 czerwca, jednak odbędzie się ona dopiero pod koniec miesiąca. 

Mieszkańcy protestują przeciwko niszczeniu domów położonych przy ulicach, zagrożeniu ich zdrowia i życia. Rozwiązaniem byłoby wybudowanie obwodnicy miasta. Odpowiedzialny za to urząd marszałkowski, ignorując apele mieszkańców, nie ma zamiaru podjąć budowy. Zmiana daty blokady związana jest z naciskami władz i mediów. Mieszkańcy boja się, że jeżeli będą protestować w czasie Euro, zostanie to źle przyjęte. 

W środę na sesji rady miejskiej reprezentant mieszkańców Kościelnej i Wielkiej Poznańskiej Maciej Paczyński powiedział: na poprzedniej sesji głos w sprawie obwodnicy zabrał Hubert Kuszak. Ku mojemu zdziwieniu nastąpiła cisza, jak podczas zagrywki pokerowej. Przecież wielu z nas wie, czym jest ta obwodnica dla miasta. Paczyński przedstawił badania natężenia dźwięku, wykonane przez politechnikę poznańską, na obu ulicach. Okazało się, że przekraczają one dziesięciokrotnie wyznaczone przez ministerstwo infrastruktury normy. Zwrócił również uwagę, że w razie wypadku na Kościelnej następuje paraliż w całym mieście. 

Rada zdecydował się wysłać apel do marszałka, aby podjął natychmiastowe działania w sprawie budowy obwodnicy Rogoźna. Blokada, która ma nastąpić pod koniec czerwca nie obejmie jedynie przejścia dla pieszych przy poczcie. Protestujący zablokują wszystkie przejścia dla pieszych na Wielkiej Poznańskiej i Kościelnej.

Podobne artykuły