ZEAS powstanie

GMINA OBORNIKI. Pomysł tworzenia instytucji gminnej zwanej Zespołem Ekonomiczno Administracyjnym Szkolnictwa wydawał się przegrany po tym, jak komisja oświaty ustaliła, iż brak jest dowodów na oszczędność tego zamierzenia, a ponadto nie do końca byłoby to zgodne z prawem. Jednak podczas sesji rady miejskiej radny Paweł Drewicz oświadczył: sprawdziłem w Rogoźnie. Potem na własną rękę zacząłem sprawdzać przepisy i doszedłem do wniosku, że wszystko jest w porządku, choć radna Anna Rydzewska ma w ację, jeżeli chodzi o przepisy finansowe. Ustawa oświatowa dopuszcza jednak upoważnienie księgowej wspólnej dla wszystkich szkół.  Rydzewska była zdania odmiennego. – Nadal mam wątpliwości, bo przepisy są wyraźne. Jeżeli ZEAS obsługuje cześć szkół, a część nie, to jest to bzdura.  Nie będzie żadnych oszczędności, więc cała rzecz nie ma sensu. 

Paweł Drewicz powiedział: można mieć wątpliwości czy będzie efekt ekonomiczny. Co do prawnego jestem spokojny. Anna Rydzewska poprosiła o wykaz kosztów zatrudnionych księgowych. – Zamiast czterech etatów ma być pięć, więc gdzie tu oszczędność? Edward Mączyński zszedł z oszczędności dwóch etatów, na jeden etat. Tłumaczył: jak przejmiemy Objezierze, to będzie lepiej. 

Po dokładnym przeliczeniu etatów okazało się, że kierownik oświaty doliczył do obecnych księgowych także dwie księgowe na garnuszku powiatu i dlatego wyszły mu jakieś oszczędności. Ta dość kreatywna kalkulacja nie spodobała się radnej Renacie Wąsowicz. Zaproponowała wycofanie się z tworzenia ZEAS-u. Poparło ją siedem osób, a 13 było przeciw, więc ZEAS powstanie. Radny Ryszard Ciszak dał zaraz szybko do zrozumienia, że nie szuka stanowiska dla żony.

By nie było dłużej domysłów, co do obsady nowego urzędniczego tworu, burmistrz Szrama oświadczył: dyrektorem ZEAS będzie Edward Mączyński. To  więc wyjaśniło nadzwyczajne zainteresowanie kierownika oświaty powstaniem nowej instytucji.

Podobne artykuły