Szamotulanie ważniejsi od oborniczan, rogoźnian i ryczywolan?

GMINA OBORNIKI, SZAMOTUŁY. W poprzednim numerze gazety pisaliśmy o zamiarze zawarcia przez władze gminy w opinii wielu niekorzystnego porozumienia z gminą Szamotuły, a dotyczącego dowozów pasażerskich komunikacją miejską. Burmistrz Szrama chciał, aby to podatnicy oborniccy płacili za dowozy do dworca szamotulskiego każdego, kto wsiądzie do busa. Niebezpieczny był też zapis o sześciomiesięcznym okresie wypowiedzenia umowy, bo w przypadku rezygnacji firmy Warbus, trzeba by wynająć inną do kontynuowania przewozów. 

Podczas sesji rady miejskiej Damian Bukowski pytał: co się stanie, jeżeli nie zostanie wyłoniony przewoźnik, a wypowiedzenie ma sześciomiesięczny okres wypowiedzenia? Anna Rydzewska zapewniła, że – jesteśmy za każdym połączeniem Obornik z innym miastem, ale w tym porozumieniu gmina Oborniki bierze na siebie ciężar organizacji przewozów. W umowie trzeba zapisać to, co będzie dobre dla Obornik. Teraz są zabezpieczone interesy wszystkich, z wyjątkiem naszej gminy. 

Renata Wąsowicz także miała zastrzeżenia do treści uchwały. Skarżyła się na brak porozumienia z firmą Warbus, co mogło być niebezpieczne dla Obornik. Pawła Drewicza zmartwił zapis, że „gmina Oborniki będzie pokrywać wszelkie koszty dowozów”. To jego zdaniem może być wykorzystaniem zapisu dla interesu przewoźnika. Zaproponował jego zmianę. 

Bogdan Bukowski zauważył: to będą olbrzymie koszty. Mówienie, że ktoś nam coś za darmo zrobi jest bzdurą. Już teraz 60% busów jeździ pusto. Nie po to emitowaliśmy obligacje, by je wydać na wożenie powietrza. Zaproponował, aby uchwałę wycofać i zgodnie z propozycją Pawła Drewicza ją zmienić. Drewicza poparł też Andrzej Ilski.

Burmistrz Szrama chyba obraził się po tych wypowiedziach i zagroził: jak rada nie zaakceptuje, to nie będzie dojazdu do Szamotuł. Zasugerował też – skoro chcemy wozić szamotulan do Obornik i odwrotnie, to nie możemy żądać za to pieniędzy od burmistrza Szamotuł. 

Taka wypowiedź musiała zaskoczyć myślącą część rady miejskiej, ponieważ Tomasz Szrama nie zgodził się na przewozy do Rogoźna i Ryczywołu, gdyż burmistrz Janus i wójt Gacek nie chcieli za nie płacić. – Czym lepsi są od nich szamotulanie, skoro ich można wozić za darmo a mieszkańców wspólnego powiatu już nie? – zastanawiano się w kuluarach. 

Bukowski Bogdan zapytał burmistrza wprost: dlaczego darmo będziemy łączyć Oborniki z Szamotułami, a nie z Rogoźnem czy Ryczywołem?  Nie uzyskał odpowiedzi, a bardzo chcielibyśmy ją poznać.

Jeszcze większe zaskoczenie wywołała informacja płynąca od radcy prawnego gminy, iż rada Szamotuł już miesiąc temu przegłosowała porozumienie, iż to oborniczanie zapłacą za przejazdy do dworca w Szamotułach. 

Anna Rydzewska zapytała: dlaczego my się dowiadujemy o porozumieniu miesiąc po zawarciu porozumienia z w Szamotułach. Jak można tak traktować radnych? 

Po tej wypowiedzi zawrzało w sali sesyjnej, a burmistrz Szrama wycofał uchwałę. Szamotulanie pojada na razie za swoje, a przy okazji był to pierwszy przykład skutecznej współpracy koalicji z opozycją przeciwko złemu rozporządzeniu obornickim budżetem.

Podobne artykuły