Słabsza gra, ale zwycięstwo Sparty

OBORNIKI. Kolejne cenne zwycięstwo odnieśli w sobotę piłkarze Sparty Oborniki pokonując po trudnym meczu KS Łopuchowo 2:1. Oborniczanie zagrali słabsze spotkanie, jednak cel założony, czyli 3 punkty udało się zdobyć. Walczący o utrzymanie z lidze zespół z Łopuchowa zagrał bardzo agresywnie i z dużą determinacją.

To gospodarze od początku spotkania grając przede wszystkim długa piłką starali się zagrozić bramce Jacka Wosickiego. Sparta nie potrafiła przez kilkanaście minut złapać właściwego rytmu gry. W 13 min. po faulu Muszyńskiego gospodarze mieli rzut wolny, na szczęście jego wykonanie pozostawiło wiele do życzenia. W 14 min. Sparta oddała pierwszy strzał w kierunku bramki drużyny z Łopuchowa. Uderzenie Paździerskiego, było jednak niecelne. W 22 min. na uderzenie zdecydował się Bukowski, jednak piłka po jego strzale dotoczyła się spokojnie do bramkarza. Groźnie kontrowali także gospodarze, jednak na szczęście nie potrafili pokonać bramkarza Sparty. W 36 min. Sparta wykorzystała stały fragment gry. Piłkę wrzuconą z autu w pole karne przedłużył uderzając głową Szyszka, a następnie dobiegł do niej niepilnowany Maciejewski i pokonał bramkarza z Łopuchowa. Tuż przed przerwą w 40 min. na 2:0 mógł podwyższyć Paździerski, jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, Sparta grała ospale i w 48 min. Wosicki obronił swój zespół przed utratą bramki. Dopiero indywidualne szybkie zagrania zaczęły stwarzać oborniczanom okazję do zdobycia bramki. W 56 min. po jednym z takich zagrań Szyszka wystawił piłkę Cyrankowi, który nie trafił w bramkę. W 61 min. ponownie Paździerski zmarnował doskonałą sytuację bramkową, będąc sam na sam z bramkarzem. W 63 min. Sparta zdobyła drugą bramkę. Prybiński wbiega w pole karne i mija bramkarza, który go fauluje. Piłka toczy się w kierunku bramki, jednak wybiją ją obrońca. W tym momencie sędzia dyktuje rzut karny. Dla oborniczan, którzy w tym sezonie już kilku karnych nie strzelili, nie oznaczało to jednak pewnej bramki. Tym razem skutecznym egzekutorem okazał się Brauza, który pewnym strzałem pokonał bramkarza z Łopuchowa.

Druga bramka dla Sparty jeszcze bardziej zmobilizowała gospodarzy, którzy często w nieprawidłowy sposób faulowali oborniczan. Od 67 min. Sparta grała w dziesiątkę, bowiem za dyskusję z sędzią i drugą żółtą kartkę boisku musiał opuścić Lizewicz.

Gospodarze za wszelką cenę starali się zdobyć kontaktową bramkę. Sparta grając w dziesiątkę nadal starała się atakować, jednak piłkarze zapomnieli, że jest ich mniej na boisku. W 76 min. po błędzie sędziego bocznego, gospodarze zdobyli bramkę na 2:1. Kolejna długa piłka zagrana za plecy obrońców Sparty, którzy sygnalizowali spalony i Wosicki był bez szans. Końcowe minuty meczu to wielkie emocje, bowiem drużyna z Łopuchowa chciała doprowadzić do remisu, a Sparta za wszelką cenę nie chciała oddać zwycięstwa.

W 94 min. sędzia główny zakończył to spotkanie, a szczęśliwi oborniczanie dopisali do swojego dorobku kolejne 3 punkty.

Skład Sparty: Wosicki – Siemiński, Muszyński, Panowicz, Maciejewski, Brauza (92 min. Radziwołek), Cyranek, Michałowski (46 min. Lizewicz), Bukowski ( 86 min. Lech), Szyszka ( 62 min. Prybiński)

Bramki dla Sparty: 36 min. Maciejewski 1:0, 63 min. Brauza 2:0 (karny). 67 min. czerwona kartka – Lizewicz.

Podobne artykuły