Niebezpieczne zaniedbanie

BOGDANOWO. Sołtys Andrzej Majkowski jest bez wątpienia dobrym gospodarzem swojej wsi. Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla niego priorytetem. Dlatego nie może pogodzić się z tym, że nie jest ono tak samo ważne dla władz gminy. W ubiegłym tygodniu wypomniał włodarzom: miały być do końca marca ustawione hydranty przy świetlicy w Bogdanowie, bo takie było zalecenie straży. Tymczasem do dziś ich nie ma.

Zdaniem Majkowskiego, hydranty stawia się przed pożarem, a nie w czasie lub po nim, dlatego obiecał dopilnować zaleceń strażaków.

Podobne artykuły